wtorek, 4 października 2011

Magia kuchni...

Była Cola, a teraz czas na moje ukochane miejsce w domu, czyli kuchnię. To właśnie tutaj zbiera się najwięcej osób, toczą się najciekawsze rozmowy i roznoszą się cudne zapachy. 




Mój ukochany KitchenAid. ♥ A jakie cudeńka z niego wychodzą. :) Naprawdę polecam.

Marchewkowe babeczki. 

 Moi ulubieni pomocnicy kuchenni: Donna, Turner i Oliver. ;) 

Nasza lodówka :)
  

 A to odpicowana szafka z Ikei. Gałkę zakupiłam w sklepie z geeeenialnymi rzeczami Z potrzeby piękna. Przy okazji polecam lekturę bloga właścicielki sklepu, który znajduje się tu







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz