Pierwszy post jest chyba najtrudniejszy. Oby później poszło łatwiej. :) Do tej pory tylko czytałam blogi, więc jest to mój debiut w roli piszącego. Większość postów będzie dotyczyła wystroju wnętrz, jednak ten poświęce przybliżeniu Wam mojej osoby. Póki co mam doświadczenie w pracy w agencji eventowej i muszę przyznać, że z punktu widzenia osoby odpowiedzialnej m.in. za dekoracje na imprezach, uważam tę pracę za naprawdę kreatywną. Moim największym marzeniem jest praca przy sesjach do magazynów wnętrzarskich. Dość o planach. W pierwszym poście chciałabym przedstawić Wam moją ulubienicę i bzik nad bzikami- suczkę o imieniu Cola. Wzięliśmy ją razem z narzeczonym około 2 lata temu. Miała wtedy 3 miesiące. Dwie panie uratowały ją, jej rodzeństwo i mamę. Oto Cola:
.jpg)
